Zaskakujące zachowania seksualne zwierząt
wtorek, 29 marzec 2011
ImageSeks ma olbrzymi wpływ na życie człowieka. Dążenie do przedłużenia gatunku jest w nas zakorzenione głęboko. Ten pierwotny instynkt reguluje wiele zachowań, nawet jeśli sobie tego nie uświadamiamy. Przecież należymy do świata natury, gdzie potrzeba reprodukcji jest przemożna. Jak potężna to siła, dowodzą niektóre zachowania zwierząt.

 
 
Bonobo
Szympansy karłowate żyją w Afryce Środkowej, a bogactwo ich zachowań seksualnych wykracza daleko poza sferę reprodukcji. Kopulacja wśród przedstawicieli tych naczelnych może być sposobem witania się, godzenia czy rozwiązywania konfliktów (także między osobnikami tej samej płci!). Samice nagradzają też w ten sposób swoich partnerów w zamian za pożywienie.
 
Poza tym jako jedyne poza ludźmi uprawiają seks oralny, lubią francuskie pocałunki i wiedzą jak wygląda pozycja misjonarska (spółkowanie „twarzą w twarz” to ewenement u zwierząt). Jakby tego było mało, bonobo znane są ze swojego biseksualizmu. Pomiędzy samcami zaobserwowano tzw. ocieractwo genitalne i wzajemną masturbację. Co więcej, zachowania seksualne odnotowano nawet pomiędzy osobnikami blisko spokrewnionymi. Może wynika to z faktu, że bonobo nie utrzymują stałych związków rodzinnych.
 
C.C.SA Aut: Kabir
C.C.SA Aut: Kabir
 
Modliszka
Powszechnie wierzy się, że samice tych dużych owadów zjadają głowy swoich partnerów podczas zbliżenia. Tymczasem tylko 5-30% kopulacji kończy się śmiertelnie. Dzieje się tak wówczas, gdy w otoczeniu jest mało pożywienia (a modliszki jedzą dużo -  nawet do szesnastu świerszczy dziennie!) i pod koniec sezonu godowego samiec zbliża się do modliszki od przodu. Wówczas wygłodzony owad może posunąć się do kanibalizmu.

Na ogół jednak rozmnażanie nie stanowi zagrożenia dla samców i cały akt kończy się imponującym tańcem urozmaiconym swoistą czułością - wzajemnym gładzeniem się czułkami.

Błazenek
Błazenki – ładnie ubarwione ryby żyją na ogół w niewielkich grupach składających się z samca i samicy oraz kilku samców. Para jest przyszłością całej gromady i jeśli samica zginie, wówczas reszcie grozi rozproszenie.
By uniknąć zamętu i rozpadu relacji wiodący błazenek zmienia płeć i wybiera sobie partnera. To zapewnia przetrwanie gatunkowi.
 
Image
C.C.SA Aut: Ark
 
Pszczoła miodna
W ciepły wiosenny dzień królowa-matka wydostaje się z matecznika i odbywa tzw. lot godowy. Dzięki feromonom wydziela specjalny zapach wabiący trutnie. W locie odbywa się kopulacja, w której bierze udział 10-30 trutni. Każdy z nich chce zapewnić przetrwanie swojemu DNA, dlatego u zwycięzcy dochodzi do wynicowania na zewnątrz i utraty  części aparatu kopulacyjnego w trakcie zbliżenia (zostaje on przez pewien czas w ciele samicy).
Cały akt jak i drastyczne dla samców jego zakończenie sprawia, że tracą one bardzo dużo energii i wkrótce po kopulacji umierają.

Zbiornik nasienny królowej-matki natomiast wypełnia się plemnikami, które później zapłodnią wiele komórek jajowych.

Hipopotamy
Samce tych dużych ssaków tworzą swoiste haremy, otaczając się grupą 10-40 samic. Swoje partnerki gromadzą na określonym terenie, odcinku rzeki czy zbiornika wodnego i bronią zaciekle swojego terytorium i praw kopulacji przed innymi męskimi przedstawicielami gatunku.

W tym celu podczas defekacji kręcą ogonem, by ekskrementy rozprzestrzenić jak najdalej, a tym samym poszerzyć granice swojego terenu. Ich zapach ostrzega konkurentów i wabi potencjalne partnerki.

Hipopotamy jako nieliczne spośród ssaków (oprócz nich także walenie i syreny) kopulują i rodzą młode w wodzie.

Gęś
Homoseksualizm nie jest upodobaniem spotykanym wyłącznie u ludzi. Występuje też między innymi u gęsi. Samce dosyć często wybierają sobie partnerów wśród przedstawicieli tej samej płci, co więcej, zaobserwowano, że przedstawiciele niektórych monogamicznych gatunków łącza się w pary na całe życie.

Zdarza się od czasu do czasu, że pomiędzy dwa spółkujące gąsiory wśliźnie się chytrze samica. Jeśli dojdzie do zapłodnienia i po jakimś czasie pojawią się na świecie pisklęta, to wtedy cała trójka będzie się nimi opiekowała.

Jeżozwierz
Kopulacja jeżozwierzy to zadanie wymagające, trudne i niebezpieczne. Dlatego chyba przygotowanie do niełatwego aktu zajmuje gryzoniom sporo czasu.

W sezonie godowym jeszcze przed rozpoczęciem rui samice stymulują swoje genitalia ocierając się o różne przedmioty (w niewoli np. o klatkę). To zachowanie przypominające masturbację nie jest też obce samcom, które szczególnie chętnie podążają w te miejsca, gdzie potencjalna partnerka oddała mocz.

Na tym jednak nie koniec - samica daje wyraźną zgodę na kopulację ustawiając się pionowo przodem do samca tak, że niemal stykają się brzuchami. Wtedy on oblewa ją moczem. Dopiero po tym skomplikowanym i dość odrażającym procesie dochodzi do zbliżenia.

Sterniczka argentyńska
W przypadku tych kaczek to nie zachowania seksualne wzbudzają największe zdziwienie, ale budowa narządów rozrodczych.

Samce są wyposażone w prącie przypominające korkociąg z niewielkimi wypustkami, które mają za zadanie wymiatać nasienie konkurentów i tym samym zapewnić ciągłość własnemu DNA. Samice posiadają natomiast odpowiednio spiralnie skręcone genitalia.

Tak skomplikowana budowa pozwala samicom zachować kontrolę nad kopulacją, którą samce często inicjują na siłę, na ogół jednak bezskutecznie.
 
Image 
C.C.SA Aut: Dick Daniels
 
Pończosznik prążkowany
Gody tych węży z rodziny zaskrońców przypadają wiosną. Wtedy to setki, a nawet tysiące samców pończosznika prążkowanego zbijają się w dużą zwartą grupę, otaczają samicę i zapładniają ją symultanicznie. Takie zachowanie chroni ją w naturalny sposób przed drapieżnikami i pozwala utrzymać odpowiednią temperaturę ciała.

Badania DNA potwierdziły, że jaja z pojedynczego lęgu zawierają potomstwo wielu ojców.

Co ciekawe, samce węży skupione w takim roju potrafią wydzielać żeńskie feromony, by zwabiać jeszcze więcej konkurentów. Po co to robią? Dokładnie nie wiadomo.

Hiena
W stadach hien to samice wiodą prym. Są większe, silniejsze, bardziej agresywne i stoją na czele hierarchii. Mają wysoki poziom testosteronu, co skutkuje rozrostem genitaliów.

Łechtaczka samic hien jest tak duża, że często przybiera rozmiar prącia, a przez to utrudnia kopulację. Stosunkowa duża ilość hormonu sprawia też, że szczenięta hieny są na tyle agresywne, że często zagryzają swoje rodzeństwo i z miotu przeżywa tylko jedno, najsilniejsze młode.

KP



Działy serwisu